Na krańcu Europy – Cabo da Roca

Zastanawiałeś się kiedyś, jak to jest uciec na kraniec świata? Choć to nierealne, będąc w Lizbonie w prosty sposób możemy odwiedzić Koniec Europy. Przylądek Cabo da Roca to najdalej wysunięta na zachód część lądu stałego naszego kontynentu. Dostaniemy się tam bezpośrednim autobusem z miejscowości Cascais lub Sintra, oddalonych od Lizbony o pół godziny jazdy pociągiem.

Cabo da Roca znajduje się na terenie Parku Narodowego Sintra-Cascais. Skalisty przylądek wznosi się 144 metry nad poziomem Oceanu Atlantyckiego. Znajdziemy tam latarnię morską, obelisk na szczycie urwiska oraz, co najważniejsze, zapierające dech w piersiach widoki. Na skałach klifu widać ślady historii pozostawione przez tsunami, a skaliste zbocza porastają sukulenty, goździki iberyjskie oraz czystek.

Foto AD
Foto AD

Wędrując klifowym wybrzeżem możemy dotrzeć do klimatycznej, piaszczystej plaży. Uznawana za jedną z najpiękniejszych plaż Portugalii Praia da Ursa (Plaża Niedźwiedzia) wzięła swoją nazwę od formacji skalnej znajdującej się u brzegu. Plaża jest całkowicie dzika, temperatura wody w Oceanie nawet w słoneczny, letni dzień jest porażająca, a dojście do plaży jest czasochłonne i zarezerwowane dla ludzi z nienaganną kondycją, pozbawionymi lęku wysokości. Są to jednak jedyne wady tego miejsca, ponieważ widok rozpościerający się w trakcie wędrówki oraz klimat panujący na samej plaży niweluje każdą niedogodność. Na Praia da Ursa spotkamy niewielu turystów, większość osób docierających do Cabo da Roca może nawet nie jest świadoma jej istnienia. To jednak przemawia na zdecydowaną korzyść plaży. Jeśli nie przekonuje was opis, myślę, że zdjęcia mówią same za siebie.

Foto AD
Foto AD

Written by 

Powiązane